U-booty uchodziły w czasie II wojny światowej ciągle za broń niegodną lub, jak ją niektórzy nazywali, "brudną". Nie mogąc prowadzić otwartej walki na powierzchniach mórz, czuwały na swoje zdobycze* przeważnie pod wodą. Taktyka zastosowana przez ich dowódcę, admirała Karla Dönitza, przypominała polowanie dzikich wilków w leśnych ostępach. U-booty, podobnie jak wilki, wtopione w otoczenie, starały się podchodzić swoje ofiary i najbardziej skuteczne okazywały się polując w stadach.