Domy schadzek - Adam Wiedemann

Domy schadzek - Adam Wiedemann

W 2008 roku Adam Wiedemann odbierając Nagrodę Literacką Gdynia powiedział: `Tak się po prostu zastanawiam, czy trzeba być wybitnym poetą, żeby dostać nagrodę, czy też trzeba dostać nagrodę, żeby zostać wybitnym poetą`. Śmiało mógłbym teraz zadać podobne pytania w kontekście niniejszego posłowia i przyznaję - zadawałem je z każdą kolejną lekturą wierszy autora Szamb na pożegnanie i z każdą zapisaną stroną. Zaraz jednak pojawiały się nowe pytania: czy rzecz, którą tutaj piszę, mogłaby przeświadczyć o wybitności jego bohatera? czy `wybitność` nie jest równoznaczna z `wybiciem`? i czyj profil miałbym wybijać? i na jakiej monecie? dlaczego ten wizerunek jawił mi się zawsze już jako błędny i zawieszony w tęsknocie? czyżby błędność i nostalgia przedstawiały mi tę poezję w jej niemożliwości? Wszystkie te pytania tłumaczą się same. Powiedziałem: kończę, wracam do początku.(Z posłowia Macieja Topolskiego)  

data wydania
2012 (data przybliżona)
ISBN
9788362717620
liczba stron
459
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja