Jeśli przez ćwierć wieku od debiutu książkowego w poważnej firmie wydawniczej autor milczy literacko, a potem w ciągu trzech lat wydaje trzy książki, to wiee wskazuje na to, że mamy do czynienia z przypadkiem klinicznym. Trzeba jednak wyjaśnić, że od początku swojej drogi twórczej podążał on dwoma torami: literackim i fotograficznym; obie dziedziny były mu bliskie i oddziaływały na siebie wzajemnie. Dlatego okres literackiego pustkowia wypełniała intensywna twórczość fotograficzna, a zatopienie się w ostatnich latach w pracy literackiej nie odrzuciło na margines fotografii.