Młodzi ludzie są bardzo krytyczni wobec dorosłych, zwłaszcza rodziców i nauczycieli. W właściwy wiekowi bezkompromisowy sposób rozliczają opiekunów ze wszystkiego, z globalnym ociepleniem i brakiem sukcesów życiowych na miarę Billa Gatsa włącznie. Dla dorosłego, który sam nierzadko był wychowywany w bezwzględnym posłuszeństwie wobec starszych, jest to trudna i bolesna sytuacja, z którą nie zawsze umie sobie poradzić.