Anna Janko debiutowała nadzwyczaj efektownie, z towarzyszeniem życzliwej uwagi Artura Sandauera. Jej pierwsze tomy z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku cała krytyka uznała za szczere, emocjonalnie wyraziste manifestacje pokoleniowej świadomości. A także prywatnej świadomości bardzo młodej dziewczyny, odkrywającej tajniki życia.