Liczba zachorowań na nowotwory skóry gwałtownie wzrasta. Szacuje się, że na terenach zamieszkałych przez ludność o jasnej karnacji u jednego na pięciu mieszkańców rozwinie się rak skóry. W krajach rozwiniętych, mimo wzrostu zachorowalności na czerniaka złośliwego, umieralność w przebiegu tej choroby jest stosunkowo niska. W Australii wynosi około 10%, we Francji 20%, natomiast w Polsce około 50%. Wynika to z tego, że w krajach o intensywnym nasłonecznieniu zarówno pacjenci, jak i lekarze przykładają większą wagę do nowych bądź zmieniających się wykwitów skóry, a patolodzy, stykając się każdego dnia pracy z przypadkami czerniaka, nabierają wprawy w jego rozpoznawaniu.