U podstaw książki tkwi pomysł opisu narracji literackich, które odnoszą się do choroby. Iwona Boruszkowska próbuje zmapować różnoraką materię chorowania jako tematu i tekstowej praktyki. Tom cechuje ten szczególny stosunek do krytycznego fachu, który pozwala odpowiadać na pytanie: po co dziś czytamy? Bardzo ciekawa jest zastosowana w tytule dekonstrukcyjno-psychoanalityczna kategoria defektu, która w części drugiej książki ulegnie przewartościowaniu: defektywne narracje okażą się w niej tymi, na które najbardziej czeka współczesny czytelnik; pod piórem wybitnych pisarek i pisarzy temat o doświadczeniu „zepsucia", „nienormatywności" zamienia się w narrację przyciągającą uwagę. Szkice zawierają pogłosy ukierunkowanej, bliskiej lektury, połączonej mocną nicią zainteresowań tematyką choroby, ale też - za sprawą rozkwitającej wokół wybranych pojęć kompozycji, dzielenia na krótsze i dłuższe rozdziały, nadawania „diagnostycznych" tytułów i wykorzystywania mott - stają się swego rodzaju przewodnikiem po emotywnych aspektach literatury o chorowaniu. Mamy do czynienia z dobrze skomponowaną, napisaną z dużą erudycją i wrażliwością książką, w której smutek, lęk, schizofrenia, depresja, anomia są ruchomymi plamkami nowoczesnej i ponowoczesnej tożsamości. To przekonująca próba zapisu lektury ukierunkowanej dobrze dobranymi, przemyślanymi i odświeżającymi dyskurs krytyczny narzędziami.