Wydalony z Bułgarii w czasach komunizmu Berto Cohen powraca na krótko do swego rodzinnego miasta jako profesor z okazji międzynarodowego sympozjum bizantynologów. Angel Wagenstein ożywia w ten sposób mikroklimat swego dzieciństwa, spędzonego w Płowdiwie, który uchodził za najpiękniejsze i najbardziej kosmopolityczne miasto na Bałkanach. Chłopięce lata Berto upływały w środowisku sefardyjskich Żydów, wypędzonych z Hiszpanii w końcu XV wieku. Sefardyjczycy posługiwali się językiem nazywanym „ladino”, będącym specyficzną odmianą hiszpańskiego. Zajmowali w Płowdiwie całą dzielnicę, podobnie jak inne mniejszości etniczne – Cyganie, Ormianie i Turcy.