Dagny, norweska małżonka Stanisława Przybyszewskiego, choć zmarła ponad sto lat temu, funkcjonuje w świadomości kulturowej jako egzotyczna femme fatale, muza artystów z kręgu cyganerii Berlina i Krakowa, zastrzelona w niewyjaśnionych okolicznościach przez młodego kochanka. Jej nazwisko łączy się - oprócz osoby "genialnego Polaka" - również z innymi indywidualnościami epoki - Munchem, Strindbergiem, Vigelandem czy Boyem-Żeleńskim.