Matematyka jest bliższa naukom, filozofii, a nawet teologii, niż to się zwykle wydaje zarówno matematykom, jak i ignorantom w zakresie „królowej nauk”. Poszczególne rozdziały książki ujmują różne aspekty tych związków, a zarazem zawierają krytykę nazbyt powierzchownych ujęć i nieuzasadnionych zastosowań matematyki w humanistyce.