- Nie patrz się tam, tu się patrz! Zobacz, kościół, katedra, muzeum. Teraz ratusz, za nim kolejny gotyk, barok, kościół, pomnik, fontanna. - Siusiu. - Nie teraz. Teraz patrz się tam! Zobacz, znów kościół, katedra, muzeum, szybko, szybko! Dość. Proszę wycieczki, dość. Stop, koniec, tak nie będziemy zwiedzać. To nie cztery stolice w dwa dni zwiedzane z okien autokaru podczas nocnego przejazdu. To wycieczka w czasie i przestrzeni po najciekawszym polskim osiedlu. Nie będzie katedry, bo tej tu nie ma. Z gotykiem i barokiem też byłby kłopot, ale po coś trzeba jeździć na Starówkę. U nas za to czeka mnóstwo historii, które też pewnie kiedyś przeżywaliście w swoim życiu - kto wie, może nawet na tych samych podwórkach.