Te wiersze są po prostu - powtarzam - mądre. Niby drobiazg, a jednak stanowiący w poezji trudny do osiągnięcia poziom. Równocześnie ten dysonans między skrajną prostotą a wspomnianą ascezą warsztatu a ich ,,ciężarnem problemowym" stwarza tu wyjątkowy kunszt i sens wypowiedzi. Zjawisko rzadkie! Nie brak i zaskakujących przewrotności, np. w takim oto fragmencie: ...nałożyłam / odżywkę na włosy / i maseczkę na twarz // czy to mi pomoże / upodobnić się do / ludzi - przecież morał tego ,,kobiecego makijażu" nagle prowadzi nas pod stromą górę ważkiej i gorzkiej refleksji.