W dobie wirtualizacji życia, a także specyficznej mediatyzacji, która rodzi "konsumpcyjną duchowość",nauczyciel musi odnaleźć swoje miejsce, bowiem to on odpowiedzialny jest za przeprowadzenie młodego pokolenia przez most nad globalnymi przepaściami, łączący dzieciństwo z dorosłością. Recenzowana książka z pewnością ułatwi ów most budować i wzmacniać. Powinna ona trafić do rąk nauczycieli, dyrektorów szkół, a także do odpowiedzialnych za polską oświatę. Może wtedy więcej osób zrozumie, że nauczyciel zmęczony (źle wykorzystujący swój czas, w tym także wolny), to toksyczny podmiot edukacji.