Skończyłaś już trzydzieści lat i Twoje hormony mają się dobrze, za to Twoja rodzina szaleje i atakuje Cię ze wszystkich stron: "Kiedy wreszcie dziecko ???", "Zegar biologiczny tyka!!!", "Nie młodniejesz !"... Spokojnie, Twój zegar i pozostałe ograny są sprawne. Grzecznie czekają na Twoją osobistą decyzję.