Gardzili mieszczańskim życiem, przesiadywali niczym kloszardzi na nadwiślańskim brzegu, latem wędrowali przez mazurskie pola. Niektórzy trafi li do Paryża pełnego literatów, gdzie szlifowali bruki, inni dotarli na wschodnie krańce Europy, by tam poszukiwać słowiańskich źródeł ojczyzny, jeszcze inni oddali za tę ojczyznę życie w nierównej walce. Józef Dziekoński, Seweryn Filleborn, Seweryn Sierpiński, Włodzimierz Wolski, Roman Zmorski – ta ekscentryczna formacja pojawiła się w międzypowstaniowej Warszawie i zawładnęła wyobraźnią dziewiętnastowiecznych – niestety, na krótko. Kim zatem byli?