Wiek XIX nazywany bywa często wiekiem pary, wiek XX - wiekiem elektryczności i energii atomowej. Nie sposób dziś stwierdzić, jaki przydomek otrzyma od naszych następców wiek XXI - nie byłoby jednak zaskoczeniem, gdyby został on - choćby po części - nazwany mianem wieku wiedzy. Żyjąc u jego zarania, żyjemy bowiem jednocześnie w czasach rewolucji, której znaczenie społeczne będzie zapewne znacznie większe niż znaczenie rewolucji przemysłowej. Wynikiem tej rewolucji będzie udostępnienie każdemu człowiekowi tego, co obecnie już jest traktowane jako zasób najcenniejszy - ogółu zgromadzonej przez ludzkość wiedzy. Będzie to zaś rewolucja cicha i niewidoczna, która „wydarza się” obecnie. Co ciekawe, nad osiągnięciem owego celu, określonego przez Brewstera Kahle’a jako „universal access to all knowledge”, pracują jednocześnie wielkie organizacje - takie jak Wikimedia, jak i nieformalne grupy ludzi prowadzących działalność nie zawsze nawet uznawaną za legalną - jak choćby szwedzka The Pirate Bay. Widocznym znakiem tego, iż ma ona rzeczywiście miejsce, jest coraz bardziej zmieniające się podejście do tego, czym są informacja i wiedza. Przestają być one bowiem traktowane jako towar, który może mieć cenę i który może być przedmiotem obrotu handlowego. Zamiast tego coraz powszechniej uznawane są za dobro wspólne, którego tworzenie, kopiowanie i darmowe rozpowszechnianie zyskuje już nie tylko przyzwolenie społeczne, ale staje się wręcz obowiązkiem każdego człowieka. Potrzeba opisania tejże rewolucji stała się zaś bezpośrednią motywacją do powstania niniejszej książki.