W czasach, gdy straszono wciąż wiernych w Kościele Bogiem groźnym, bo sprawiedliwym, autentyczni święci akcentowali mocno wielką miłość Boga do stworzenia. Zwyczajni, a jednak wyjątkowi, jak choćby "mała" św. Teresa od Dzieciątka Jezus, która zaplanowała swoje życie krótko, a dobitnie: "W sercu Kościoła będę miłością", i której właśnie dlatego, że stała się apostołką Boga-Miłości, Jan Paweł II nie zawahał się podnieść do rangi Doktora Kościoła. Niniejszy numer nie jest komentarzem do pierwszej i jedynej do tej pory encykliki papieża Benedykta XVI, opublikowanej pod tym właśnie tytułem Deus caristas est. Owszem, można by potraktować niektóre przynajmniej treści zawarte w tym numerze jako uprzedzający komentarz do encykliki - i to nie tylko ze względu na sam jej temat i poruszane tu i tam problemy, ale także na fakt, ze odnośny numer w niemieckiej wersji Communio (lipiec-sierpień 2005) poprzedził znacznie pojawienie się encykliki i mógł się stać swoistą inspiracją dla Papieża do podjęcia w niej takich, a nie innych zagadnień.