Być może powieść tę okrzyknie ktoś traktatem filozoficzno – psychologicznym. Być może. Wiem jednak, że powieść ta posiada w sobie niesamowity ładunek emocjonalny. Ładunek tych emocji epatuje tutaj i czyni strony tej powieści czymś wokół czego nie sposób przejść obojętnie. Z pozoru groteska, farsa, nawet karykatura postaw życiowych. Takie pisanie moje jest niegrzeczne w samym założeniu. Przepraszać za tę swoją krnąbrność jednak nie mam zamiaru. Drogi czytelniku! Bądź gotowy na spotkanie z burzą poruszenia, z wrzawą wzburzenia. A czy zawsze miłość zwycięża?