Bronisław Wiernik był cztery razy w Wietnamie. Po raz pierwszy znalazł się tam jako korespondent w roku 1951. Wietnamczycy walczyli wówczas z francuskim kolonializmem. Był świadkiem tych bohaterskich zmagań, kiedy to cały naród wietnamski stanął do walki. Spędził kilka miesięcy w dżungli, gdzie poznał Ho Chi Minga, Phan Van Donga, generała Giapa. Owecem jego pobytu - pierwszego korespondenta w Wietnamie - było szereg publikacji w prasie oraz książki "ROK TYGRYSA" (o Wietnamie i nie tylko o Wietnamie)i "SPOTKANIE W DŻUNGLI". Połowa Wietnamu była już wówczas wyzwolona. Lecz duga część tego samego narodu, odcięta 17 równoleżnikiem, ciągle jeszcze walczy o wyzwolenie i zjednoczenie - co jest tematem ostatniej książki Wiernika, którą prezentujemy czytelnikowi.