Książka jest próbą uchwycenia tego, co w sztuce ostatniej dekady dwudziestego wieku stało się najważniejsze: kwestii ciała. Autorka pokazuje, że ciało i zagadnienia z nim związane zawsze zajmowały kluczową pozycję w kulturze - w czasie i przestrzeni zmienia się tylko to, co nazywamy ciałem, a ono samo wymykając się dyskursowi powoduje, iż ten nigdy nie ustaje. Tytułową otwartość ciała wiąże z nieciągłością, chybotliwością i niestałością, które rewaloryzuje, kładąc nacisk na zmysłowość.