Jarosław Maringe (pseudonim "Chińczyk"), niegdyś gangster ze ścisłej czołówki grupy pruszkowskiej, wciela się w rolę dziennikarza śledczego, obnażając tajemnice warszawskiej agencji towarzyskiej „Rasputin”. Lokal ten był swego czasu mekką dla znanych osobistości ze świata sportu i show-biznesu, ale również dla gangu mokotowskiego, który zasłynął obcinaniem palców ofiarom porwań. Ta grupa przestępcza pobierała od lokalu haracz, ale jej członkowie często również się tam bawili, traktując to miejsce jako swoisty przestępczy "dom kultury".