Myśli o bliskich związkach w niepojęty sposób przywiodły mnie do książek Billa Pronziniego, autora znakomitych powieści kryminalnych, z których Pustkowie obcych stawiam w kręgu kilku najlepszych w historii tego gatunku. Może dlatego, że Pronzini tyle pisze o wolności. „Korzystałem z życia i wcale nie było tak źle, nawet jeśli nie zaznałem wolności. Chciałbym przeżyć to wszystko jeszcze raz, tylko może bez tych kobiet. Do licha, niech nawet będzie, że z kobietami” - pisze Pronzini.