Postać cesarza Karola V wzbudza ambiwalentne odczucia. Z jednej strony uważa się go za idealistę i utopistę, z drugiej za pragmatyka i tyrana. Dla jednych jest uosobieniem obrońcy chrześcijańskiej Europy, dla innych twórcą pierwszej nowożytnej hegemonii. Niektórzy widzą w nim bigota i strażnika ortodoksji katolickiej, inni podkreślają, że swoją polityką doprowadził do powstania państw narodowych w Europie. Jaka jest prawda o tym ostatnim cesarzu Zachodu? Aby odpowiedzieć na to pytanie, autor analizuje idearium polityczne Karola V, starając się zgłębić idee, które legitymizowały jego politykę. Dowodzi, że sednem cesarskiego projektu politycznego była erazmiańska idea jedności chrześcijańskiej Europy. Jednak w warunkach XVI w., kiedy rodziły się państwa narodowe, idea uniwersalnej jedności chrześcijańskiej, tak droga Erazmowi, była trudna do zrealizowania. Chociaż w wymiarze politycznym Karol V poniósł klęskę, jego idea przetrwała do dzisiaj. W obliczu zła, którego w swojej historii Europa doświadczyła ze strony różnych nacjonalizmów oraz poważnego kryzysu tożsamości jaki dziś przeżywa, odwołująca się do chrześcijańskiej tradycji karolińska idea jedności nabiera jeszcze większej aktualności.