Światowa i krajowa gospodarka od kilku lat znajdują się w kryzysie. Gdy gospodarka dołuje, na rynkach finansowych rządzi bessa. Dla inwestorów oznacza to, że na akcjach raczej nie zarobią. W co zatem inwestować? Może najlepiej zasoby gotówki odkładać na bankowej lokacie? Niestety, zysk z takiej lokaty zostanie najprawdopodobniej pochłonięty przez inflację… W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem może się okazać kupno obligacji - sprawdzonych, pewnych, o wiadomej stopie zwrotu. Jednak to, co wydaje się proste na pierwszy rzut oka, w rzeczywistości bywa bardziej skomplikowane. Z pomocą może nam przyjść rynek Catalyst, który powstał po to, by umożliwiać inwestorom łatwe kupowanie i sprzedawanie obligacji.