...Nigdy nie dowiemy się, nigdy się nie przekonamy, co poczuli widzowie, gdy usłyszeli pierwsze takty muzyki, która zna dzisiaj na pamięć cały swiat: trzy razy po siedem wirujacych nut, a potem długi akord. Przy tych dĽwiękach, w ostatnim akcie, wejda na scenę matadorzy, banderylierzy, pikadorzy i toreador Escamillo, a jest w tych paru nutach cała zmyslona Hiszpania, która w zbiorowej wyobraĽni zastapiła już na zawsze prawdziwa ku rozpaczy Hiszpanów.&