Kiedy ciężka choroba wyłącza dr Szymańską z czynnego życia, spisuje swe wspomnienia, powstaje książka "Byłam tylko lekarzem...". Już nie z pacjentami, lecz z czytelnikami nawiązuje żywy kontakt. Na kartach swobodnych opowieści spotkać można postaci uczonych i sławnych ludzi (prof. Babińskiego, prof. Rossolimo, Janusza Korczaka, Jerzego Zawieyskiego), z którymi Zofia Szymańska się stykała, z którymi zawierała przyjaźnie, od których czerpała wiedzę. Wystarczy otworzyć książkę, jak kiedyś drzwi jej domu, aby zostać przyjacielem.