Prawdziwy sukces przychodzi w małych dawkach, dzień po dniu. Szczęście i poczucie spełnienia wydaje się być związane z bogactwem doświadczenia podróży, a nie z ulotnym momentem rozpoznania , że było się u celu. Nie możesz osiągnąć sukcesu, a potem zasiąść i cieszyć się nim jak gigantycznym lizakiem, który nigdy się nie rozpuści. Być najlepszym to ni więcej ni mniej tylko czynienie tego, co najlepsze, dawanie tego co najlepsze i bycie najlepszym we wszystkim, co się robi. Tę książkę można łatwo zakwalifikować: To jest właśnie to, co zawsze chcieliśmy, aby nasze dzieci wiedziały i pamiętały, ale jakoś o tym zapominaliśmy.