To są realistyczne baśnie: brutalna i wulgarna zwyczajność niespodziewanie zmienia się w tych opowiadaniach w spokój, ład i piękno. To nie są opowiadania o dramacie pomiędzy rzeczywistością a iluzją - tu wszystko jest rzeczywiste i realistyczne. Takiego świata nie ma na tym świecie, lecz może być, może się stać wówczas, gdy człowiek uwolni wyobraźnię i uwolni swoje ciało od balastu kultury, przepisów porządkujących dni i noce, od tego wszystkiego, co zniewala. Jaki jest nasz świat? Można nazwać go slowem, które znaczy wszystko i nic - BULGULULA.