Niemcy w dalszym ciągu przypuszczali ataki na Zámoly, będące w centrum obrony 20 korpusu strzeleckiego. W ogniowym pojedynku królewskich Tygrysów z ciężkimi działami pancernymi ISU-152 górą okazały się te ostatnie. Trzy Tygrysy zostały zniszczone, ale reszta zmusiła Rosjan do wycofania się. Jeden z niemieckich czołgów przedarł się daleko na tyły radzieckie i nie zauważony przedostał się w okolice polowego lotniska na północny wschód od Zámoly. Celnymi strzałami zestrzelił 3 lądujące radzieckie szybowce. Zginęło około 150 spadochroniarzy.