Kim był święty Franciszek? Złotym młodzieńcem wiodącym hulaszcze życie i marzącym o rycerskiej sławie? Biedaczyną, za którym mieszkańcy Asyżu wołali ze śmiechem "pazzo"? Bratem mniejszym, który wcale tego nie chcąc stworzył nowy potężny zakon? Świętym, którego owiała legenda, czy też świętym z krwi i kości, który miał ludzkie słabostki, który gorąco kochał i cierpiał?