Lara Casey próbowała wielu rzeczy, jednak żadne z podejmowanych zajęć nie dało jej prawdziwego szczęścia. Początkowo nie znalazła go także w małżeństwie, a symbolem jej zawiedzionych nadziei stała się więdnąca orchidea, którą w chwili największego zwątpienia w swoje wybory postanowiła przywrócić do życia. Towarzyszenie powolnemu odradzaniu się kwiatu nauczyło autorkę nowego sposobu przeżywania życia - bardziej świadomego, uważnego, cierpliwego i pełnego zaufania w Bożą łaskę, która jest w stanie ożywić nawet to, co dawno uschło. Kiedy jej przydomowe grządki zamieniły się w pełen obfitości kolorowy ogród, a życie zaczęło przynosić wspaniałe owoce, postanowiła podzielić się swoimi doświadczeniami z wszystkimi, którzy tak jak ona pragną cieszyć się kwitnącym szczęściem.