"Po opuszczeniu zamku na księcia Polski i jego orszak napadł zbrojny tłum. Kilku rycerzy zostało poturbowanych, a większemu nieszczęściu zapobiegli towarzyszący Bolesławowi książę saski Bernard i Henryk ze Schweinfurtu. Bolesław podziękował Henrykowi i przyrzekł, że mu pomoże, kiedy tylko zaszłaby potrzeba. Wydaje się, że inicjatorem zamieszek był sam Henryk II, który w zasadzie już nie potrzebował Bolesława Chrobrego, a musiał oddać mu przyrzeczone ziemie."