We wstępie do swojego tomiku poezji Batszewa Dagan napisała, że przeżycia z Auschwitz trudno jest opisać prozą. Chciała przekazać swoje doświadczenia czytelnikowi i czuła, że w poezji łatwiej je będzie wyrazić. Wiersze te powstawały po Holokauście, w momentach, gdy autorkę obezwładniały wspomnienia.