Opustoszałe amerykańskie lotniska w przeddzień Święta Dziękczynienia to rzecz niespotykana. Manhattan wyludniony w godzinę po zamknięciu ostatniego biura to widok przygnębiający. Podejrzliwe spojrzenia wysyłane w kierunku Arabów to zjawisko budzące niepokój. Gumowe rękawiczki na poczcie, ludzie w skafandrach, przemierzający korytarze Kongresu, żołnierze na kalifornijskich mostach - to przerażające.