Niniejsza książka podejmuje mniej znany temat historii Szwajcarii w latach 1939-45, która jawi się nam najczęściej jako rzadka oaza pokoju... Lecz nie było pokoju i pod Alpami! Ten niewielki, 5,2-milionowy kraj neutralny powołał już 2 września pod broń 600-tysięczną armię, a gotowa do walki ponad setka nowoczesnych samolotów myśliwskich (głównie Messerschmittów Me 109, zakupionych przezornie w Niemczech) też dział odstraszająco... Później, kiedy armie Hitlera zajmowały pobitą Francję, mogły one atakować i zestrzeliwać intruzów z goringowskiej Luftwaffe, wdzierających się nad Szwajcarię... Także inne stanowcze kroki-przeciw V kolumnie, entuzjastom państwa, jego całości i niepodległości. Inną fascynującą kwestią, bliżej ukazaną w tej książce, jest międzynarodowa "giełda" wywiadu i szpiegostwa, jaką były stołeczne Berno oraz inne wielkie miasta Szwajcarii w latach wojny. Także miejsce różnych poufnych spotkań i rokowań w jej ostatnich miesiącach i tygodniach.