"Charles Wright Mills odszedł za wcześnie, aby dać socjologii to wszystko, co mógł jej po sobie zostawić. Nie zdążył opracować wielu swoich pomysłów ani uporządkować i rozwinąć swych teoretycznych propozycji. Ale to, co stworzył stanowi dorobek pokaźny, interesujący i mający szansę przetrwania. Wśród tego dorobku "Białe kołnierzyki" są ważną pozycją. Pod wieloma względami to najlepsza książka Millsa, choć można się spierać i nie zgadzać. Jest to również praca, w której po raz pierwszy ujawniły się w rozwiniętej postaci specyficzne cechy pisarstwa i warsztatu naukowego młodego jeszcze wówczas badacza. Znalazły tu wyraz: właściwy mu sposób uprawiania socjologii i pojmowania zadań tej nauki".