W burzliwych czasach religia pomaga utrzymać tożsamość narodu, stoi na straży postaw moralnych i pomaga w przetrwaniu. Gorzej, gdy zostaje wykorzystana jako narzędzie walki politycznej. „Bez wytchnienia” nie jest książką negującą religię, przeciwnie, pokazuje jak bardzo w ludziach zakorzeniona jest potrzeba wiary, posiadania solidnej podstawy, na której można oprzeć swój światopogląd. To książka przeciwko fanatyzmowi, ekstremizmowi i zaślepieniu ideologią, którą dorabiają rządne władzy organizacje. Opowiada o młodych ludziach, którzy walczą o nieosiągalne, poruszają tabu, a ich opór i determinacja, obywatelskie nieposłuszeństwo, walka o ideały – pomimo beznadziejnej sytuacji – wytyczają kierunek działania w batalii z bezdusznym systemem. Siła solidarności kilku osób pokazuje, że jednostki spełniają nieraz bardzo ważną rolę i stają się podwaliną nowej rzeczywistości.