Gościu miły, który przekroczywszy bramy królewskiego Krakowa chcesz zażyć uciech i swawoli, niech Ci ten zwięzły a obfity w treści baedeker posłuży do ulżenia chuciom wszelakim tak spod znaku Bachusa, jak i Astarte. W stołecznym grodzie Krakowie znajdziesz odpoczynek i ukojenie dla ciała i ducha. Po obroku duchowym czas przyjdzie i na cielesny. Pofolgujesz swoim zachciankom. Wszędzie uraczą Cie znakomitymi trunkami, a przymilność dziewek tutejszych dusze rozweseli i radość przyniesie. (...)Czyli krótki przewodnik o tym, że dobre piwo było pod Ratuszem, a na dziewki najlepiej było iść na...cmentarz, gdzie mieszkały i świadczyły usługi. Kraków od wesołej i zaskakującej strony.