Aszantka - Włodzimierz Perzyński

Aszantka - Włodzimierz Perzyński

To dwie biografie: życiowa katastrofa i wątpliwy awans społeczny. Chłopak z dobrego domu ziemiańskiego, trochę lekkomyślny panicz, który powoli stacza się, by stać się niemalże stręczycielem i suterenem, utrzymankiem kochanki oraz prostej, prymitywnej niemalże dziewczyny ze stróżowskich suteryn, która wspina się po stopniach „kariery”, by w półświatkowej hierarchii stać się wyrafinowaną kokotą. Co tak naprawdę łączy te dzieci swoich czasów, które są jednocześnie przedstawicielami kawiarniano-hotelowego półświatka, w którym bogactwo miesza się z ubóstwem, a egoizm i brak jakichkolwiek uczuć moralnych, kształtuje losy ludzi. Otóż uważasz, była sobie raz jedna taka Aszantka, która mieszkała nad Wisłą i chodziła do magazynu. Co dzień raniutko musiała się zrywać z łóżka i pędzić na drugi koniec miasta po deszczu, po błocie, po śniegu, a potem szyć, szyć, szyć. Ż ją z tego szycia głowa bolała. No i raz przyszedł biały człowiek i wziął ją do niewoli. I wywiózł do takiego kraju, gdzie nie ma ani deszczu, ani błota, ani śniegu, tylko wciąż jest ciepło świeci słońce, tak jak u nas w czerwcu albo w lipcu. I tam Aszantka mieszkała sobie razem z nim w marmurowym pałacyku, w ogrodzie pełnym pachnących kwiatów i miała dużo ślicznych sukien i pereł i brylantów, i miała na zawołanie dużo służby, i nic nie robiła po całych dniach, tylko się bawiła, śmiała, tańczyła.  

data wydania
2002 (data przybliżona)
ISBN
8324200495
liczba stron
116
słowa kluczowe
Aszantka
język
polski
Aby uzyskać dostęp do całego serwisu zarejestruj się!
Rejestracja jest darmowa i bardzo szybka! Kliknij tutaj aby założyć konto. Trwa to tylko 15 sekund!.
chomikuj, do pobrania pdf
Logowanie
Rejestracja