Od początku wydarzeń okrzykniętych mianem arabskiej wiosny,kiedy to wolnościowy zryw objął szereg krajów obszaru MENA,minęło niemalże pięć lat. Sytuacja w regionie wciąż jest niestabilna.Z porewolucyjnych zgliszczy wyłania się obraz regionu naznaczonego szukaniem kompromisu z islamistami, podzielonego waśniami klanowymi,etnicznymi, religijnymi. Spośród krajów Afryki Północnej objętych wolnościowym zrywem tylko Tunezja obrała drogę żmudnej i niepewnej transformacji. W pozostałych krajach zauważalny jest powrót do przedrewolucyjnych praktyk autorytarnych (Egipt, po części Algieria, Maroko) lub chaos związany z brakiem ogólnonarodowej koncepcji co do przyszłości politycznej kraju (Libia). Jak bumerang powróciły też pytania o kompatybilność wartości demokracji islamu oraz możliwość adaptacji zasad liberalizmu politycznego i pluralizmu we wszystkich strefach kulturowych.