Publikowane w tej książce teksty powstawały na przestrzeni niemal 20 lat. Są swoistym pamiętnikiem z podróży od studiów teologicznych, fascynacji patrystyką i Thomasem Mertonem, po zanurzenie w religijność starożytnych Greków. Wyznaczają też wiele religijnych zakrętów, po których nic już nie może być takie, jak wcześniej, ale zarazem właśnie dzięki nim wszystko może się zdarzyć. Twardym spoiwem wszystkich poszukiwań pozostaje filologia – miłość słowa. Autor jest w podróży, w której szukanie znaczeń słów jawi się jako jedyna i w miarę bezpieczna droga szukania sensów. Albo Sensu.