„Już ponad ćwierć wieku specjalizuję się w problematyce niemieckiej. Bezpośrednio po wojnie pracowałem w Niemczech przez kilka lat. Później często tam jeździłem. Wynikł z tego spory, choć nieco jednostronny dorobek dziennikarski. Jednostronny dlatego, że nie dotyczy ani gospodarki, ani kultury, ani nauki czy techniki. Lecz głównie polityki.