W tomie szkiców "Ani było, ani jest" Krzysztof Rutkowski poszukuje odpowiedzi na pytania o sens współczesnej literatury polskiej. Pytania te dotyczą w równym stopniu stylistyki i etyki. Nie chodzi mu o opisanie powierzchni życia literackiego, hałaśliwej giełdy pisarskiej, ale o głębsze procesy zachodzące w świecie mowy. Dlatego w szkicach zawartych w tej książce literatura widziana jest jako miejsce ścierania się żywego i martwego języka.