Wstąpienie Stefana Batorego na tron Rzeczypospolitej utorowało drogę do kariery także członkom jego rodziny. Po nagłej śmierci króla ambitne plany władcy usiłowali realizować jego czterej bratankowie, przede wszystkim Andrzej, uważany za duchowego spadkobiercę stryja. Jako kardynał musiał sprostać zadaniom, jakie stawiał przed nim Kościół i spełniać oczekiwania dworu papieskiego. Jednocześnie, prowadząc zawiłe rozgrywki usiłował bronić interesów Batorych i jedności rodu, mając przeciw sobie Habsburgów, Szwecję i Moskwę. Sam był przy tym pełen sprzeczności - z Polską łączyło go wszystko, lecz za swą ojczyznę uważał Siedmiogród; jako człowiek Kościoła pragnął jednakże kariery świeckiej; nie wyświęcony na księdza, był już w wieku dwudziestu jeden lat kardynałem, podczas gdy zarówno papież, jak i sułtan chcieli go ożenić