Książka to bardzo udany rezultat współpracy eks-policjanta z Brooklynu i znanego felietonisty. Wkład tego pierwszego - Michaela Codelli - to wspomnienia z pełnego przygód życia. Syn policjanta i wnuk szeregowego członka sycylijskiej mafii, wychował się w dzielnicy, w której miał później pracować, i poznał aż za dobrze jej ciemne sekrety. Ta wiedza ogromnie mu się przydała, kiedy został stróżem prawa, i pozwoliła działać tak skutecznie, że wśród przestępców zasłużył sobie na przydomek "Rambo". Historia jego zmagań z handlarzami narkotyków naprawdę wciąga, a jego głos brzmi przekonująco i autentycznie.