Pełnisz różne role w swoim życiu - członka rodziny, przyjaciela, pracownika, obywatela. Masz jakąś płeć i oceniasz siebie na różne - czasem lepsze, czasem gorsze - sposoby. Wpajano Ci przez całe życie, abyś był "kimś" i miał to "coś" - te dwie misje zabrały Ci sporo czasu z Twojego cennego życia. Tak jakby przepisem na szczęście był domek do mieszkania, ciało do pokazania, praca do zapewnienia bezpieczeństwa, internet do ucieczki od siebie samego, rodzina i znajomi do zniknięcia w tłumie. W tym śnie kończy większość z nas. A Ty... Czy też chcesz tak właśnie skończyć?