Watykan jest najbardziej najeżonym agentami krajem świata - mówiono w czasach zimnej wojny. Istotnie, na 0,44 km.kw powierzchni Państwa Kościelnego funkcjonowała w tajemnicy ponad setka agentów różnych służb - wynik nigdzie indziej nieznany. Najwięcej agentów pracowało dla wywiadu PRL po wyborze kardynała Karola Wojtyły. Byli potrzebni, bo zdradzali sekrety Watykanu służbom "Imperium zła". Wśród agentów byli księża, zakonnicy, dziennikarze, watykaniści. Sam Jan Paweł II nie zdawał sobie sprawy, że najgroźniejsi szpiedzy przez lata działali w jego najbliższym otoczeniu. Dziś większość z nich pełni ważne stanowiska w strukturach Kościoła Katolickiego.