Debiut książkowy Ryszarda Kapuścińskiego nosił tytuł Busz po polsku. I w jakimś stopniu tamta książka sprzed pół wieku prawie patronuje Afrykańskim i innym zmyśleniom Zbigniewa Sawickiego. Chociaż Sawicki nie pisze reportaży, ale obaj twórcy z niekłamaną pasją dążą do odkrycia prawdy. O współczesnej cywilizacji, jej źródłach i stanie obecnym, o ludzkiej kondycji i skali wartości, o człowieku, jego nędzy i coraz rzadziej wielkości. (...)