Ponieważ dom to szczególnie "gniazdko" żony, jakiekolwiek zaniedbanie go przez męża traktuje ona jako osobisty afront. Naprawa cieknącego kranu czy malowanie sypialni jest dla mężczyzny tylko zadaniem do wykonania. Czy zostanie ono zrobione dziś, czy za miesiąc, nie wydaje mu się specjalnie istotne. Ale dla kobiety sprawy te mają całkiem inne znaczenie. Są jakby wyznacznikiem szacunku męża do niej. Gdy zatem on ociąga się z wykonaniem jakiejś pracy w domu, ona czuje się przez to źle potraktowana.