Wspomnienia Krystyny Sławskiej (Słabówny) z pobytu w północnym Kazachstanie. Autorka w wieku 9 lat, 13 kwietnia 1940 r. wraz z matką Kazimierą i jej siostrą Salomeą zostaje wywieziona ze Lwowa w ramach masowej akcji deportacyjnej. Krystyna zdaje sobie sprawę, że opisała swój pobyt w Kazachstanie w nieco odmiennej tonacji, niż ma to miejsce w pamiętnikach wielu innych Sybiraków. Ona też przeżyła choroby swoje, mamy i cioci; głód, ból i cierpienie. Znała publikacje, w których autorzy przedstawiali historie naznaczone wyłącznie zniszczonym życiem i cierpieniem. Przeżywała te losy, rozumiała. „Na szczęście życie to nie tylko cierpienie, ból, tragedia” – napisała we Wstępie. „Życie ma dwa oblicza – cierpienie przeplata się ze szczęściem, łzy żalu ze łzami radości, choroby i ból ze zdrowiem, smutek z radością, a pesymizm z optymizmem. I właśnie to drugie, to optymistycznie oblicze życia na zesłaniu chciałam ukazać moim Czytelnikom”.